Ahmed Manasar - Jesteśmy przede wszystkim dla Pacjentów

Jesteśmy przede wszystkim dla Pacjentów

Wywiad z Panem Doktorem n. biol. Ahmedem Manasarem, Kierownikiem Pracowni Immunofluorescencji i Immunoblot w Śląskich Laboratoriach Analitycznych.

Diagnostyką schorzeń o podłożu autoimmunologicznym zajmuje się Pan już kilkanaście lat. Proszę powiedzieć, co Pana skłoniło do zajęcia się tą wąską dziedziną i jak wyglądała diagnostyka autoprzeciwciał na początku Pana drogi zawodowej?

W 1997 roku, jeszcze w czasie studiów doktoranckich, otrzymałem od prof. Stanisława Lufta (Instytut Reumatologii w Warszawie) egzemplarz książki Metody diagnostyki serologicznej w reumatologii. Powiedział mi, że są w niej zawarte nowatorskie metody diagnostyki laboratoryjnej, szczególnie obiecujące w dziedzinie reumatologii. Tak wszystko się zaczęło.

Początkowo sądzono, że czynniki reumatoidalne są autoprzeciwciałami „pochodzenia fizjologicznego” wzmagającymi pewne reakcje immunologiczne, np. usuwanie kompleksów immunologicznych. Po odkryciu przez Hargravesa komórek Lupus Erythematosus w szpiku chorych z toczniem układowym metody diagnostyki autoprzeciwciał stały się bardziej przyjazne i bardziej dostępne. Podlegały też ciągłemu doskonaleniu, np. w immunofluorescencji pośredniej jako substraty zaczęto stosować Crithidia Lucilliae, komórki HEp-2 (komórki nabłonkowe ludzkiego raka krtani), skrawki ściany przełyku małpy, wątroby małpy, nerki i żołądka szczura. Dziś techniki IIFT, ELISA i immunoblot dostarczają istotnych dla diagnostyki różnicowej informacji na temat swoistości antygenowej przeciwciał, ich miana, izotypu i zdolności wiązania dopełniacza.

W roku 2000 w Pracowni Wad Metabolicznych Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach powierzono mi zadanie uruchomienia minipracowni autoimmunodiagnostyki. Dysponowaliśmy tam wtedy mikroskopem fluorescencyjnym z lampą rtęciową i ciemnym pomieszczeniem. Głównymi zleceniodawcami byli lekarze gastroenterolodzy, a zajmowaliśmy się przede wszystkim przeciwciałami przeciwko endomysium i przeciwko gliadynie w diagnostyce celiakii. W prowadzeniu tej trudnej diagnostyki wspierała nas dr Eugenia Bielińska-Bujniewicz, Kierownik Zakładu Diagnostyki Laboratoryjnej GCZD.

Diagnostyka chorób o podłożu autoimmunologicznym nie należy do najprostszych. Jakie trudności diagnostyczne napotyka Pan w pracy i jak Pan sobie z nimi radzi?

Pierwsze trudności były związane z użyciem metody IIFT, która nie należy do łatwych, i wąskim zakresem autoprzeciwciał (EMA + gliadyna). Problemem był również mało stabilny sprzęt, a także odczynniki słabej jakości (szklane szkiełka bez hydrofobowej powierzchni wokół skrawków) – była to ciężka praca, a jej efekt końcowy nie zawsze był pewny.

W 2001 dotarła do mnie informacja o firmie EUROIMMUN. Były to początki Waszej działalności, ale od samego początku podobało mi się bardzo staranne przygotowanie merytoryczne i ogromny zasób wiedzy personelu. Ta współpraca pozwoliła mi na podjęcie odważnych decyzji i rozszerzenie wachlarza badań o ANA, dsDNA, ASMA, APCA, LKM, AMA. Wtedy też po raz pierwszy zetknąłem się z innym nastawieniem do tego trudnego tematu: bardzo prostą, przyjazną metodyką i wysokiej jakości odczynnikami.

Kolejnym wyzwaniem zawodowym były dla mnie Śląskie Laboratoria Analityczne i ich dynamiczny rozwój naukowo-technologiczny. Rozpoczęto poszerzanie zakresu badań specjalistycznych, tworzenie Pracowni Immunofluorescencji Pośredniej i Immunoblot. Dysponowaliśmy wówczas jedynie mikroskopem z lampą rtęciową, kołyską laboratoryjną i programem EUROLineScan.

Dzięki ogromnemu zaufaniu Zarządu ŚLA (Pan Thomas Jarasch i Pani Beata Boruta), którzy zaaprobowali mój pomysł naukowo-marketingowy, rozwinęliśmy intensywną współpracę z lekarzami. Wystosowałem do ordynatorów oddziałów szpitalnych i lekarzy specjalistów w województwie śląskim (duża baza lecznicza i ogromne wyzwanie) listy informujące o możliwościach badań autoimmunologicznych. Listy te były wręczane przeze mnie osobiście podczas rozmowy merytorycznej na temat przyszłości medycyny i ważnych zagadnień nękających lekarzy wobec złożonego procesu autoimmunizacyjnego u pacjentów.

Do szerzenia informacji i pozytywnego nastawienia do naszej firmy, gdzie badania z zakresu autoimmunologii są wykonywane rzetelnie i przez doświadczony personel, przyczyniły się również wykłady dla studentów piątego roku Medycyny Laboratoryjnej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Sosnowcu w ramach fakultetu zawodowego.

Dziś Pracownia IIFT, korzystając z najnowszego wyposażenia firmy EUROIMMUN, świadczy usługi dla reumatologów, hematologów, gastroenterologów, ginekologów, lekarzy chorób zakaźnych, kardiologów, hepatologów, okulistów, dermatologów, nefrologów, diabetologów, endokrynologów, a także dla neurologów – przede wszystkim jednak dla pacjenta.

Z jakich metod diagnostycznych obecnie Pan korzysta?

Badania autoprzeciwciał przeciwjądrowych ANA są wykonywane następującymi metodami:

  • ELISA: ANA screen (8 autoantygenów rozpuszczalnych ENA) – z wynikiem ilościowym, bez określenia, z jakim autoprzeciwciałem mamy do czynienia;
  • IIFT: ANA1 – jakościowo, z określeniem typu świecenia; ANA2 – jakościowo, z określeniem typu świecenia i miana oraz potwierdzenia testem EUROLINE;
  • immunoblot – potwierdzenia są wykonywane testem EUROLINE ANA profil 3 plus DFS, który określa swoistość antygenową autoprzeciwciał (testem tym jesteśmy w stanie określić 16 autoprzeciwciał!).

Nowością w zakresie diagnostyki przeciwciał przeciwjądrowych ANA są przeciwciała anty DFS-70, które jak na razie nie potwierdzają ani nie wykluczają konkretnej choroby autoimmunologicznej. Wyjaśniają jednak wiele sytuacji, w których otrzymujemy dodatni wynik IIFT z typem świecenia homogennym, ziarnistym, drobnoziarnistym z pozytywną strefą chromosomów komórek HEp-2 lub we współwystępowaniu z innymi autoprzeciwciałami.

Wykonujemy również badania autoprzeciwciał przeciw komponentom cytoplazmy granulocytów p i c ANCA (MPO i Pr3).

Metoda immunofluorescencji pośredniej jest pomocna w diagnozowaniu celiakii poprzez oznaczanie przeciwciał przeciw endomysium i deamidowanej gliadynie (GAF-3X). W diabetologii i neurologii oznaczamy przeciwciała przeciwko dekarboksylazie glutaminianu (GAD), przeciw wyspom trzustki (ICA) i przeciw komórkom zewnątrzwydzielniczym trzustki. Dla endokrynologów oznaczamy przeciwciała przeciw korze nadnerczy, a dla ginekologów przeciw plemnikom. Dla hepatologów wykonujemy test wieloparametrowy (ANA, AMA, ASMA i LKM), panel wątrobowy podstawowy i rozszerzony oraz oznaczamy przeciwciała przeciw mitochondriom AMA-M2 – metodą EUROLINE. Z kolei dla gastroenterologów czy hematologów oznaczamy przeciwciała przeciw czynnikowi wewnętrznemu (IF), przeciwciała przeciw komórkom okładzinowym (APCA), przeciwciała przeciw Sacharomyces cerevisiae (ASCA) i komórkom kubkowym jelita. Dla neurologów oznaczamy zakres przeciwciał onkoneuronalnych (dokładnie określonych i częściowo scharakteryzowanych) – dwiema metodami: IIFT i immunoblot. Wkrótce planujemy wdrożyć panel mięśniowy i twardzinowy oraz rozszerzyć zakres badań autoprzeciwciał w dermatologii.

W naszej pracowni ma miejsce także serodiagnostyka infekcji. Badamy awidność przeciwciał w toksoplazmozie oraz cytomegalii i przeciwciała przeciw Listeria monocytogenes 1/2a i 4b. Badania wykonujemy, spełniając wszelkie zalecenia i rekomendacje światowe.

Proszę opowiedzieć więcej o swojej współpracy z lekarzami. Czego lekarze oczekują od laboratorium wykonującego specjalistyczną diagnostykę immunologiczną?

Istotnym problemem w badaniach z zakresu chorób autoimmunizacyjnych jest brak standaryzacji, nieuporządkowana wiedza i swoboda nomenklaturowa. Doświadczony diagnosta jest w stanie poradzić sobie z interpretacją prośby lekarza, ale sztywne podejście obu stron do nazwy badania i jego celu, składu antygenowego, sposobu oszacowania miana przeciwciał oraz formy wyniku rodzi wiele nieporozumień.

W naszej pracowni, oglądając skrawki różnego pochodzenia, stosujemy ocenę mikroskopową, określamy typ świecenia, szacujemy miano przeciwciał, wykorzystujemy testy monospecyficzne, testy potwierdzenia oraz dodajemy komentarz podsumowujący i sugestie dalszych ukierunkowanych badań. Taka forma wyniku spotyka się z pełnym uznaniem lekarzy. Szerokie możliwości specjalistycznej diagnostyki w ŚLA pozwalają nam dokładnie prześledzić historię choroby, a następnie zasugerować w formie wskazówek dalsze brakujące badania. Pełna automatyzacja (EUROIMMUN Analyzer I-2P, IIFT Sprinter, EUROBlotOne oraz EUROLineScan) z wykorzystaniem programu informatycznego EUROLabOffice w dużym stopniu usprawnia pracę i sprzyja standaryzacji badań w pracowniach IIFT-Immunoblot i ELISA.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: dr n. farm. Marta Janik
EUROIMMUN POLSKA Sp. z o.o.
www.euroimmun.pl

Nie znalazłeś odpowiedzi na nurtujące Cię pytanie? Prześlij je nam, a odpowiedź wkrótce ukaże się na blogu: blog@euroimmun.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *